Monika Richardson wyznaje: “Myślę, że w okresie mojego trzeciego małżeństwa OCIERAŁAM SIĘ O ALKOHOLIZM”
Monika Richardson, jedna z najbardziej rozpoznawalnych postaci polskiego dziennikarstwa, w ostatnim wywiadzie podzieliła się osobistą historią dotyczącą swojego zmagania z alkoholem. Wspominając trudny okres trzeciego małżeństwa, otwarcie przyznała, że jej życie było podporządkowane piciu, a ona sama ocierała się o alkoholizm. W tym artykule przybliżymy kulisy tej szczerej rozmowy, opowiemy o przemianach, które zaszły w życiu dziennikarki oraz podpowiemy, gdzie szukać pomocy, jeśli ktoś zmaga się z podobnym problemem.
Monika Richardson o okresie, gdy ocierała się o alkoholizm

Monika Richardson swoją medialną karierę rozpoczęła już w latach 90., zdobywając sympatię widzów jako charyzmatyczna prezenterka programów informacyjnych i publicystycznych. Jednak za kulisami sukcesu kryły się trudne chwile. W rozmowie z dziennikarzem Kozaczka dziennikarka wyznała, że w czasie trzeciego małżeństwa jej życie było niemal podporządkowane alkoholu.
„Piłam codziennie i trwało to kilka ładnych lat” – mówiła Monika. Opisała, jak planowała dzień pod kątem kolejnej okazji do sięgnięcia po alkohol. „Było życie ustawione pod ‘kiedy jest następna okazja, żeby się napić’” – podkreśliła. Dziennikarka zwróciła uwagę, że nawet niewielkie ilości alkoholu mogą prowadzić do uzależnienia, a codzienne rytuały picia stają się pułapką.
Monika porównała swoje doświadczenia z obserwacjami znajomych, którzy również zmagają się z alkoholizmem. „Alkoholicy są wśród nas, wiem to na pewno” – dodała. Na szczęście, jak podkreśliła, dzięki rozwodowi udało jej się ograniczyć spożycie alkoholu i odzyskać kontrolę nad swoim życiem.
Jak rozwód pomógł Monice Richardson ograniczyć alkohol

Rozwód z trzecim mężem, aktorem Zbigniewem Zamachowskim, który formalnie zakończył się we wrześniu 2023 roku, okazał się dla Moniki punktem zwrotnym. „Wstaję wcześnie, dobrze jem, mniej piję – bardzo pomógł mi tutaj mój rozwód” – wyznała dziennikarka.
Podkreśliła, że choć nie zrezygnowała całkowicie z alkoholu, to jednak znacznie ograniczyła jego spożycie. „Ja piję jak najbardziej. Tylko po pierwsze, nie piję codziennie, a było w moim życiu tak, że piłam codziennie i trwało to kilka ładnych lat” – tłumaczyła. Dodała także, że nie dopuszcza się do stanu upojenia, unikając kaca, który w jej wieku jest znacznie trudniejszy do zniesienia.
Monika przyznała, że nauczyła się nie czuć wykluczona, gdy inni piją alkohol, a ona wybiera wodę. „Troszkę mi zajęło, żeby się nauczyć, że to nie jest wykluczenie, tylko moja mądrość i moja decyzja” – podsumowała.
Znaczenie szczerości i otwartości w walce z nałogiem

Otwarte wyznania Moniki Richardson mogą być inspiracją dla wielu osób zmagających się z podobnymi problemami. Jej historia pokazuje, że nawet osoby publiczne, które wydają się mieć poukładane życie, mogą borykać się z trudnościami, takimi jak alkoholizm.
Szczerość i gotowość do rozmowy o swoich słabościach to ważny krok w kierunku zdrowienia. Dzięki temu można przełamać tabu i zachęcić innych do poszukiwania pomocy.
Gdzie szukać pomocy w walce z alkoholizmem?

Jeśli Ty lub ktoś z Twoich bliskich zmaga się z problemem alkoholowym, nie wahaj się szukać wsparcia. W Polsce działa wiele instytucji oferujących pomoc psychologiczną i terapeutyczną. Możesz skontaktować się z bezpłatnymi telefonami zaufania, takimi jak:
- 116 123 – Telefon Zaufania dla Osób Dorosłych w Kryzysie Emocjonalnym
- 22 484 88 01 – Telefon Zaufania dla Osób Uzależnionych i Ich Rodzin
Ponadto warto odwiedzić lokalne ośrodki terapii uzależnień oraz grupy wsparcia, które oferują profesjonalną pomoc i możliwość wymiany doświadczeń.
Podsumowanie

Historia Moniki Richardson to ważne świadectwo tego, jak łatwo można wpaść w pułapkę alkoholizmu, nawet będąc osobą publiczną i odnoszącą sukcesy zawodowe. Jej szczere wyznania o okresie trzeciego małżeństwa, kiedy ocierała się o alkoholizm, pokazują, że każdy może zmienić swoje życie na lepsze. Dzięki rozwodowi i świadomej decyzji o ograniczeniu alkoholu, dziennikarka odzyskała kontrolę nad swoim zdrowiem i codziennością.
Jeśli Ty również zmagasz się z problemem uzależnienia, pamiętaj, że nie jesteś sam. Szukaj pomocy i wsparcia – to pierwszy krok do odzyskania wolności i szczęścia.
Zachęcamy do działania – jeśli potrzebujesz wsparcia, nie zwlekaj i skontaktuj się z odpowiednimi służbami już dziś!



