Lubomirski-Lanckoroński ujawnia, że nadal utrzymuje kontakt z byłą żoną, ale w dość szczególny sposób: „Dzwonimy do siebie, gdy mamy ochotę pójść ze sobą do łóżka”

Featured Image

Lubomirski-Lanckoroński mówi, jak dogaduje się z byłą żoną. Takich słów nikt się nie spodziewał

Jan Lubomirski-Lanckoroński i Dominika Kulczyk przez wiele lat tworzyli jedną z najbardziej rozpoznawalnych par w polskim świecie biznesu i arystokracji. Ich związek, który rozpoczął się ślubem w 2001 roku, był szeroko komentowany przez media, a w 2011 roku para zdecydowała się nawet na ponowne złożenie przysięgi małżeńskiej. Jednak dwa lata później doszło do ich rozstania, które zaskoczyło wielu obserwatorów życia publicznego. W ostatnich wywiadach Jan Lubomirski-Lanckoroński otwarcie opowiada o tym, jak obecnie wygląda jego relacja z byłą żoną, co budzi duże zainteresowanie i szacunek.

Relacje Lubomirskiego-Lanckorońskiego z byłą żoną – jak się dogadują?

W rozmowie z portalem Jastrząb Post Jan Lubomirski-Lanckoroński przyznał, że mimo zakończenia małżeństwa, utrzymują ze swoją byłą żoną Dominiką Kulczyk bardzo dobry kontakt. Podkreślił, że najważniejsze dla nich jest dobro dzieci, które są pomostem łączącym obie rodziny. Jeremi i Weronika, ich potomstwo, swobodnie poruszają się między dwoma domami, co świadczy o dojrzałości i wzajemnym szacunku obojga rodziców.

Co więcej, Lubomirski-Lanckoroński zdradził, że Dominika Kulczyk ma również świetne relacje z jego obecną partnerką, Heleną Mańkowską. Okazuje się, że kobiety czasami się spotykają, co jest rzadkością w sytuacjach po rozwodach. Jan z humorem zauważył, że podczas tych spotkań bywa obiektem ich rozmów, co wywołuje u niego uśmiech. Taka postawa pokazuje, że w ich rodzinie panuje wyjątkowa atmosfera współpracy i wzajemnego zrozumienia.

Wspólne wartości i troska o dzieci

Jan Lubomirski-Lanckoroński podkreśla, że pomimo rozstania, on i Dominika Kulczyk dzielą wspólne wartości, które dotyczą przede wszystkim wychowania dzieci. Jeremi i Weronika są wychowywani w duchu szacunku do tradycji rodzinnych, a także z poszanowaniem dla obu stron rodziny. Dzięki temu młodzi Lubomirscy mają możliwość korzystania z bogactwa kulturowego i społecznego, jakie oferują ich rodzice.

Takie podejście do relacji po rozstaniu jest godne naśladowania i pokazuje, że nawet po zakończeniu małżeństwa można utrzymać przyjazne i konstruktywne kontakty, które służą przede wszystkim dobru dzieci.

Jan Lubomirski-Lanckoroński o synu – plany i ambicje młodego pokolenia

W wywiadzie dla „Faktu” Jan Lubomirski-Lanckoroński z dumą mówił o swoim synu Jeremim Sebastianie. Młody Lubomirski wybrał studia na kierunku zarządzania, co jest świadomym wyborem mającym na celu kontynuację rodzinnych tradycji i zaangażowanie w przyszłe przedsięwzięcia rodu.

Jan podkreślił, że Jeremi od najmłodszych lat był wychowywany w otoczeniu tradycji i wartości rodzinnych, co wpływa na jego ambicje i sposób patrzenia na świat. „Wybrał kierunek zarządzania, z myślą o przyszłym wkładzie w nasze rodzinne przedsięwzięcia, które kiedyś przejmie. Szczęśliwie, odnajduje także satysfakcję w tym wyborze. Niemniej jednak muszę podkreślić, że jest to niezwykły młody człowiek. Już teraz wdrażany jest w sprawy biznesu oraz Fundacji Książąt Lubomirskich” – mówił z dumą Jan Lubomirski-Lanckoroński.

Znaczenie tradycji i nowoczesności w rodzinie Lubomirskich

Rodzina Lubomirskich to przykład harmonijnego połączenia tradycji z nowoczesnym podejściem do życia i biznesu. Jan Lubomirski-Lanckoroński, mimo że reprezentuje arystokratyczne korzenie, doskonale rozumie wyzwania współczesnego świata i stara się przekazać tę wiedzę swojemu potomstwu.

Współpraca z byłą żoną oraz otwartość na nowe relacje rodzinne pokazują, że nawet w rodzinach o wielowiekowej historii można znaleźć miejsce na elastyczność i wzajemny szacunek. To podejście jest szczególnie ważne w kontekście wychowania młodego pokolenia, które będzie kontynuować dzieło swoich przodków.

Podsumowanie

Jan Lubomirski-Lanckoroński zaskakuje swoją otwartością i dojrzałością w relacjach z byłą żoną Dominiką Kulczyk. Pomimo rozstania, utrzymują bliski kontakt, a ich dzieci swobodnie poruszają się między dwoma domami, co świadczy o wzajemnym szacunku i trosce o dobro rodziny. Jan z dumą mówi o planach swojego syna, który z zaangażowaniem przygotowuje się do przejęcia rodzinnych obowiązków, łącząc tradycję z nowoczesnością. Ta historia pokazuje, że nawet po rozstaniu można budować pozytywne relacje, które służą przede wszystkim dobru dzieci i harmonii rodzinnej.

Jeśli chcesz być na bieżąco z najnowszymi informacjami ze świata polskiej arystokracji i biznesu, śledź nasze artykuły i bądź częścią tej fascynującej historii!

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *