Anna Popek obwieściła: “Nie wspieram Owsiaka”. Wpis JUŻ USUNĘŁA i teraz tłumaczy dlaczego…
Anna Popek, znana prezenterka telewizyjna, wywołała niemałe poruszenie w mediach społecznościowych, publikując kontrowersyjny wpis o treści „Nie wspieram Owsiaka”. Choć post szybko zniknął z jej profilu, zdążył wywołać lawinę komentarzy i reakcji, w tym ze strony znanych dziennikarzy. W niniejszym artykule przyjrzymy się szczegółom tej sytuacji, wyjaśnimy powody usunięcia wpisu oraz poznamy stanowisko Anny Popek na temat całej sprawy.
Anna Popek i jej wpis „Nie wspieram Owsiaka” – co się stało?

Anna Popek przez wiele lat była twarzą Telewizji Polskiej, gdzie prowadziła popularny program „Pytanie na Śniadanie”. W 2024 roku zakończyła współpracę z TVP, by dołączyć do zespołu TV Republika, gdzie prowadzi poranne pasmo i zdobyła uznanie widzów jako jedna z głównych postaci stacji.
W styczniu 2026 roku na jej profilu w serwisie X (dawniej Twitter) pojawiła się grafika z napisem „Nie wspieram Owsiaka”. Post nie zawierał dodatkowych wyjaśnień, co natychmiast wzbudziło zainteresowanie i kontrowersje. Wpis został szybko usunięty, jednak jak to często bywa w internecie, zrzuty ekranu trafiły do mediów społecznościowych, gdzie były szeroko komentowane.
Reakcje mediów i internautów na wpis Anny Popek
Wpis Anny Popek nie pozostał bez echa. Katarzyna Kolenda-Zaleska, dziennikarka i prezeska Fundacji TVN „Nie jesteś sam”, skomentowała go słowami: „I nie ma się czym chwalić. Nie wspieram chorych dzieciaków – tak powinien brzmieć ten wpis”. Jej krytyka podkreśliła, jak kontrowersyjna była deklaracja prezenterki, zwłaszcza wobec działalności Jerzego Owsiaka i Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy, która od lat wspiera dzieci i osoby potrzebujące.
Internauci również nie pozostali obojętni. W odpowiedzi na wpis Anny Popek zaczęli publikować archiwalne zdjęcia z finałów WOŚP, na których prezenterka pozowała u boku Jerzego Owsiaka, co dodatkowo podsyciło dyskusję i pytania o motywy jej wypowiedzi.
Dlaczego Anna Popek usunęła wpis i jak tłumaczy swoją decyzję?

W rozmowie z „Faktem” Anna Popek odniosła się do całej sytuacji i wyjaśniła, dlaczego zdecydowała się usunąć swój wpis. Prezenterka podkreśliła, że chce wejść w 2026 rok z pozytywnym nastawieniem do ludzi i ich inicjatyw.
„Usunęłam zdjęcie, bo jednak chcę rozpocząć Nowy Rok z dobrym nastawieniem do ludzi i ich inicjatyw. ‘Nie’ to negacja, a ja szukam słonecznej strony życia. Pozdrawiam serdecznie” – powiedziała Anna Popek.
Jej słowa sugerują, że wpis był impulsywny i nie odzwierciedla jej ostatecznego stanowiska. Prezenterka wyraźnie wskazała, że chce unikać negatywności i stawiać na pozytywne relacje, co jest ważne zwłaszcza w kontekście działalności społecznej i charytatywnej.
Anna Popek a jej dotychczasowe relacje z Jerzym Owsiakiem

Warto przypomnieć, że Anna Popek w przeszłości wielokrotnie pojawiała się na finałach Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy, często pozując do zdjęć z Jerzym Owsiakiem. To pokazuje, że jej obecne stanowisko jest zaskakujące dla wielu osób, które kojarzyły ją z aktywnym wsparciem tej inicjatywy.
Zmiana tonu i usunięcie wpisu może świadczyć o wewnętrznej refleksji prezenterki i chęci zachowania neutralności w tak delikatnej kwestii. Jednocześnie pokazuje, jak szybko media społecznościowe potrafią wywołać burzę i wymusić korektę wypowiedzi publicznych osób.
Co dalej z Anną Popek i jej wizerunkiem w mediach?

Anna Popek od lat buduje swoją pozycję w polskim show-biznesie i mediach, a jej przejście z TVP do TV Republika było szeroko komentowane. Obecna sytuacja pokazuje, że prezenterka musi ostrożnie dobierać słowa, zwłaszcza w kontekście tak wrażliwych tematów jak działalność charytatywna Jerzego Owsiaka i WOŚP.
Usunięcie wpisu i wyjaśnienia Anny Popek mogą pomóc w złagodzeniu napięć, jednak pozostaje pytanie, jak jej publiczność i środowisko medialne przyjmą tę zmianę stanowiska. Wizerunek osoby publicznej jest bowiem bardzo podatny na interpretacje, a media społecznościowe często potęgują emocje.
Znaczenie ostrożności w mediach społecznościowych

Przypadek Anny Popek jest przykładem, jak ważne jest przemyślane komunikowanie się w sieci. Jedno zdanie lub grafika mogą wywołać falę komentarzy i nieoczekiwanych reakcji, które wpływają na reputację i relacje z odbiorcami.
Dla osób publicznych, zwłaszcza dziennikarzy i prezenterów, kluczowe jest zachowanie równowagi między wyrażaniem własnych poglądów a odpowiedzialnością za słowo. Anna Popek, usuwając wpis i tłumacząc się z decyzji, pokazała, że potrafi reagować na krytykę i dbać o pozytywny wizerunek.
Podsumowanie

Wpis Anny Popek „Nie wspieram Owsiaka” wywołał spore zamieszanie w mediach i wśród internautów. Choć post został szybko usunięty, reakcje na niego pokazały, jak ważne są tematy związane z działalnością charytatywną i społeczną w Polsce. Prezenterka wyjaśniła, że chce zacząć nowy rok z pozytywnym nastawieniem i unikać negatywności, co skłoniło ją do usunięcia kontrowersyjnego wpisu.
Ta sytuacja jest przestrogą dla wszystkich osób publicznych, by ostrożnie podchodzić do komunikacji w mediach społecznościowych i pamiętać o wpływie swoich słów na opinię publiczną.
Jeśli chcesz być na bieżąco z najnowszymi informacjami ze świata mediów i show-biznesu, śledź naszą stronę i nie przegap kolejnych aktualności!
Zachęcamy do komentowania i dzielenia się swoją opinią na temat całej sytuacji!












