Krzysztof Ibisz wyznał, że przez karierę zaniedbywał ojcostwo: “ŻAŁUJĘ”
Krzysztof Ibisz to jedna z ikon polskiej telewizji, której twarz znana jest widzom od ponad trzech dekad. Jego kariera obfitowała w liczne sukcesy i angażowała go w wiele projektów jednocześnie. Jednak w najnowszym wywiadzie prezenter otwarcie przyznał, że poświęcenie zawodowe nie obyło się bez kosztów w sferze życia prywatnego, zwłaszcza w relacjach z dziećmi. Wyznał, że żałuje, iż nie zawsze potrafił znaleźć odpowiednią równowagę między pracą a ojcostwem.
Krzysztof Ibisz o ojcostwie i karierze: “Mam poczucie, że troszkę zabrała”

Od początku swojej kariery Krzysztof Ibisz był niezwykle aktywny zawodowo. Przez lata prowadził popularne programy telewizyjne, które przyniosły mu status jednej z największych gwiazd polskiej rozrywki. Jednak w rozmowie z dziennikarzem Mateuszem Szymkowiakiem przyznał, że intensywna praca odbiła się na jego relacjach z synami.
„Mam takie poczucie, że troszkę zabrała. Myślę, że teraz inaczej bym to poukładał, no ale mamy świetny kontakt, jesteśmy razem, jesteśmy rodziną. Ja żałuję kilku rzeczy. Podjąłbym pewne decyzje inaczej i na pewno to życie potoczyłoby się troszkę inaczej” – powiedział Ibisz.
Prezenter podkreślił, że z perspektywy czasu dostrzega, jak ważne jest poświęcanie czasu najbliższym. Obecnie stara się to nadrabiać, wyznaczając sobie konkretne dni tygodnia, które przeznacza wyłącznie rodzinie. To dla niego priorytet, zwłaszcza odkąd na świat przyszły jego młodsze dzieci – Borys i Mia Helena.
Relacje z dorosłymi synami – jak wygląda ojcostwo Krzysztofa Ibisza dziś?

Krzysztof Ibisz ma trzech synów z poprzednich związków – Maksymiliana, Vincenta oraz najmłodszego Borysa. W wywiadzie opowiedział o swoich relacjach z dorosłymi dziećmi, które obecnie są dla niego źródłem dumy i radości.
Maksymilian, najstarszy syn, studiuje aktorstwo i niedługo będzie można zobaczyć go w spektaklu dyplomowym. Vincent natomiast rozwija się w dziedzinie przedsiębiorczości, korzystając z kursów i mentorów biznesowych na całym świecie. Ibisz z uznaniem obserwuje ich rozwój zawodowy i podkreśla, że bycie ojcem dorosłych synów to dla niego bardzo przyjemne doświadczenie, szczególnie gdy dzieci podążają za swoimi pasjami i powołaniem.
„To bardzo przyjemne, jeżeli idą za swoim powołaniem i za tym, co w duszy gra” – mówi prezenter.
Jak Krzysztof Ibisz zmienił podejście do życia rodzinnego?

Po narodzinach najmłodszych dzieci Krzysztof Ibisz zaczął inaczej patrzeć na swoje obowiązki rodzinne. Zrozumiał, że życie prywatne to fundament, na którym opiera się szczęście i spokój ducha. Dlatego też obecnie stara się świadomie zarządzać swoim czasem, aby móc być obecny przy najważniejszych momentach w życiu rodziny.
W ostatnich latach prezenter zrezygnował z niektórych dodatkowych zleceń, by móc poświęcić więcej uwagi bliskim. Przykładem jest jego decyzja o wycofaniu się z prowadzenia sylwestrowej zabawy, co było dla niego ważnym sygnałem, że rodzina stoi na pierwszym miejscu.
Podsumowanie: Krzysztof Ibisz – ojciec, który uczy się na błędach

Krzysztof Ibisz to postać, która przez lata budowała swoją karierę na oczach milionów Polaków. Jego szczere wyznania o tym, że praca czasem przesłoniła mu rolę ojca, pokazują, że nawet najbardziej zapracowani ludzie mogą mieć trudności z pogodzeniem życia zawodowego i rodzinnego. Jednak Ibisz udowadnia, że nigdy nie jest za późno, by zmienić swoje priorytety i zadbać o bliskich.
Jeśli chcesz dowiedzieć się więcej o życiu gwiazd i ich rodzinnych historiach, śledź nasze artykuły i bądź na bieżąco z najnowszymi wywiadami!
Zapraszamy do komentowania i dzielenia się swoimi refleksjami na temat równowagi między karierą a życiem prywatnym!

















