Piotr Szeląg potwierdził, że opuścił dom zaraz po narodzinach dziecka, prawdziwy powód tej decyzji zaskakuje wiele osób

Featured Image

Piotr Szeląg wyprowadził się z domu po narodzinach dziecka. Teraz wyjaśnia: “Potrzebowałem chwili, żeby zebrać się do kupy”

W życiu każdego rodzica narodziny dziecka to moment pełen radości, ale też ogromnych wyzwań i zmian. Dla Piotra Szeląga, męża Lary Gessler, ten czas okazał się szczególnie trudny. Tuż po przyjściu na świat ich syna podjął decyzję o wyprowadzce z domu i zamieszkaniu w hotelu. Teraz, po pewnym czasie, otwarcie opowiada o powodach swojej decyzji i o tym, jak ważne było dla niego znalezienie chwili wytchnienia, by móc wrócić do pełni sił jako ojciec i partner.

Dlaczego Piotr Szeląg wyprowadził się z domu po narodzinach dziecka?

W rozmowie z Magdą Mołek w podcaście „W moim stylu” Piotr Szeląg przyznał, że okres po narodzinach dziecka był dla niego ogromnym wyzwaniem psychicznym. Mężczyzna zmagał się z kryzysem, który wynikał między innymi z jego własnych doświadczeń z dzieciństwa. Wychowywał się bez ojca, co sprawiało, że miał obawy, czy poradzi sobie w nowej roli.

„Byłem wtedy w bardzo słabym stanie psychicznym. To był dla mnie bardzo trudny czas. Przez wiele lat wychowywałem się bez ojca, więc bałem się, czy mam wszystkie narzędzia i jak sobie z tym poradzę. Jakoś wrzuciłem sobie dużo rzeczy na głowę i mój system się wyłączył. Potrzebowałem chwili, żeby zebrać się do kupy i wrócić do stada z powrotem” – wyznał Szeląg.

Decyzja o wyprowadzce do hotelu nie była więc ucieczką od rodziny, lecz świadomym krokiem, który miał mu pomóc odzyskać równowagę psychiczną i emocjonalną. Dzięki temu mógł lepiej przygotować się do pełnienia roli ojca i partnera.

Wsparcie Lary Gessler i znaczenie zrozumienia emocji ojca

Lara Gessler, żona Piotra, również wypowiedziała się na temat tej sytuacji. Podkreśliła, że w pełni rozumiała decyzję męża i nie traktowała jej jako kryzysu w związku. Zwróciła uwagę na to, jak ważne jest, aby społeczeństwo pozwalało mężczyznom na przeżywanie słabości i trudnych emocji, zwłaszcza w kontekście ojcostwa.

„Całe szczęście stado mieliśmy na tyle dobre, że ogarnęliśmy to. Mówiłam o tym, że nie zgadzam się na to, że nie pozwalamy sobie na słabości w takich kontekstach. Tylko kobieta może się załamać? Jeśli już jesteśmy ‘równościowi’ i myślimy o tym, że ojciec powinien przeżywać wszystko, to nie róbmy podwójnych standardów” – podkreśliła Lara.

Jej słowa przypominają, że ojcowie również potrzebują wsparcia i zrozumienia, a otwartość na ich emocje jest kluczowa dla zdrowia całej rodziny.

Jak radzić sobie z trudnościami po narodzinach dziecka?

Historia Piotra Szeląga pokazuje, że narodziny dziecka to nie tylko czas szczęścia, ale także moment, w którym mogą pojawić się poważne wyzwania emocjonalne. Oto kilka wskazówek, które mogą pomóc rodzicom w podobnych sytuacjach:

  1. Nie bój się prosić o pomoc – rozmowa z bliskimi, przyjaciółmi lub specjalistą może przynieść ulgę i wsparcie.
  2. Daj sobie czas – adaptacja do nowej roli wymaga cierpliwości i zrozumienia własnych potrzeb.
  3. Dbaj o zdrowie psychiczne – regularny odpoczynek, zdrowa dieta i aktywność fizyczna pomagają utrzymać równowagę.
  4. Komunikuj się z partnerem – otwarta rozmowa o uczuciach i obawach wzmacnia więź i pomaga wspólnie pokonywać trudności.
  5. Unikaj presji społecznej – każdy rodzic ma prawo do chwili słabości i własnego tempa adaptacji.

Podsumowanie

Decyzja Piotra Szeląga o wyprowadzce z domu po narodzinach dziecka była odważnym i świadomym krokiem, który pozwolił mu zadbać o swoje zdrowie psychiczne i emocjonalne. Jego historia przypomina, jak ważne jest, aby ojcowie mogli otwarcie mówić o swoich uczuciach i otrzymywać wsparcie w nowej roli. Wspólne zrozumienie i akceptacja trudności, które pojawiają się po narodzinach dziecka, są kluczowe dla budowania silnej i zdrowej rodziny.

Jeśli jesteś rodzicem i czujesz, że potrzebujesz chwili dla siebie lub wsparcia, nie wahaj się sięgnąć po pomoc. Pamiętaj, że dbanie o siebie to także dbanie o swoją rodzinę. Zachęcamy do dzielenia się swoimi doświadczeniami i refleksjami – razem łatwiej pokonać trudności!

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *